piątek, 23 stycznia 2015

Annabell cz.2

 *Na Imprezie*
~Łał widzę że już się rozkręciło. Pewnie przyszli wcześniej, o fui już czuć smród alkoholu i fajek. Nie lubię imprez nie lubię. Równie dobrze mogłam zostać w domu, Simon by się pewnie nie skapną że mnie nie ma~pomyślała. Powoli zaczęłam kierować się w stronę drzwi kiedy nagle ktoś złapał mnie za nadgarstek i zaczął ciągnąć do kuchni.
-EJ!! Co jest ?! - krzyknęłam wkurzona. Nagle się odwraca w moją stronę i mrozi mnie wzrokiem - Aa to ty... - To tylko Simon
-Chciałaś się urwać z mojej imprezy ?!! - krzykną choć zabrzmiało to jak normalny ton prze głośną muzykę
 - Jasne że nie ! Chciałam się tylko przewietrzyć bo troszkę tu cuchnie ! - odkrzyczałam
- Znam cię Ann... -spojrzał na mnie smutno
-Ej chodźcie się bawić !! Jest impreza !! - krzyknęła Clary. Widać było że była już wstawiona
-Okej... - wymamrotałam
 Weszłam do dużego salonu i zaczęłam tańczyć...po drodze wypiłam drinka.
 *3h później*
-Zajebista impreza - ktoś powiedział przy drzwiach
-Nieźle się bawiłam - dodał ktoś
-Robisz najlepsze imprezy EVER - zaśmiał się kto.
~Kurde miałam się nie upijać, jak ja się w domu pokarze... kurde, ale mnie głowa napierdala ehh...
dobra trzeba się do domu zbierać i nastawić na to co się stanie...A w ogóle gdzie Clary ?Aaa tam leży, słodko wygląda kiedy śpi...~zamyśliłam się
-Ee... O-odprowadzić cię Bella ? - Zadał pytanie Simon tonem który rozśmieszył Annabell
-Hahaha...jasne dziękuję -zabrałam kurtkę z wieszaka i wyszłam z domu przyjaciela
 C.D.N.
 

niedziela, 4 stycznia 2015

Annabell cz.1

 Ciekawe co dziś wymyśli... Kurwa kiedy widzę ryj mojego ukochanego tatusia to rozsadza mnie od środka . Noo kurwa ja się pytam jak tak można !? Jak można gwałcić własne córki ? Dobra nie ważne... nie chce teraz o tym myśleć idę do szkoły i ma myć fajnie... chociaż tam...

Nie myśl już o tym... nie myśl już o tym !! Spokojnie Annabell spokojnie , nie myśl tylko tym . Pomyśl o ty że w szkole czekają na ciebie naprawdę wspaniali znajomi... Jeju nie zasługują na mnie , oni tacy wspaniali ludzie z poczuciem humoru , ja smutna żałosna dziewczynka która jest zawsze smutna i zdołowana...

 *W Szkole*
-Bella hej , co tam ? - podbiegła do mnie Clary .Uścisnęłam ją i sztucznie się uśmiechałam
-Clary heej - spojrzałam na nią udając szczęśliwą - fajnie , a co u ciebie ?
- Aaa weź nie pytaj tyle nauki było - zawiesiła mi się na ramieniu - Ale nie myślmy o tym , życie ma być pozytywne co nie ? - zaśmiała się
- Dobra choć do klasy - pokazałam jej język 
 *W Klasie* 
-Simon ! Dawno cię nie widziałam - dałam mu całusa w policzek i usiadłam z nim w ławce gdyż jest lekcja angielskiego 
-Co tam Flay - także pocałował mnie w policzek 
-Fajnie ,a tam ? - znowu kłamstwo... u mnie fajnie ? uwaga bo pęknę ze śmiechu 
-Zajebiście , dziś jest u mnie impreza .Przyjdziesz ,prawda ? - spojrzał na mnie
-Noo wiesz...-poszła bym gdyby nie to że muszę pilnować Emily 
-O nie panienko ,nie wykręcisz się i koniec - dostałam kuksańca w bok i wiedziałam już że nie zostanie w domu
*Po Lekcjach *
-Papa idę już do domku - dałam im całusa w policzki - muszę się przygotować na imprezę - wywróciłam oczami
-Wiedziałem że przyjdziesz - Simon wysłał mi całusa w powietrzu 
-Taa przecież muszę...paa
*W Swoim Pokoju* 
 No więc tak wiem w co już się ubiorę , będę ładnie w tym wyglądać i nie będzie widać mojego okaleczonego ciała...chyba . Dobra nieważne chyba wszyscy wiedzą o moich bliznach nie wiem... tak słyszałam . Noo więc w drogę tylko się jeszcze umaluję i wypiję wodę . Żebym tylko wróciła trzeźwa...